Wyjątkowy ślub wyjątkowej pary. Tak można byłoby w skrócie opisać to wydarzenie, ale….Ola (62)
należy też wspomnieć o przepięknej Bazylice Św. Trójcy w Kobyłce, o niezwykłych gościach, przepięknych dziewczynach, szalonej zabawie do białego rana i jeszcze dłużej, o puszczaniu lampionów w deszczu, o tym jak Wojtek zobaczył Roberta De Niro wśród gości – swojego czasu był już Dżordż Klunej i Panoramiks ;), o zespole Boys, co tymi Boysami nie są…

A na pewno trzeba napisać o Oli i Michale, którzy podbili nasze serce  naturalnością, życzliwością i skromnością.  Ola dodatkowo oczarowała mnie  przepięknym naszyjnikiem i miłością do butów!

Jeszcze raz bardzo dziękujemy za możliwość fotografowania Waszego ślubu, to były naprawdę udane urodziny, które dzięki Wam zapamiętam na długo.
Read more…