Szczęście, spontaniczność i duża porcja dystansu. Tak można w skrócie określić dzień spędzony z Kasią i Remkiem. Jednak w przeciwieństwie do zamiłowań literackich i talentów krasomówczych (a way with words) Kasi nie umiemy ani ładnie pisać, ani tym bardziej tworzyć wzruszających historii miłosnych słowem pisanym. Na szczęście możemy to wszystko utrwalać łapiąc światło i kolory, których w tym dniu nie brakowało. Zapraszamy do obejrzenia najbardziej wzruszającego dnia ( so far) w tym roku. Rzecz jasna, nie zabrakło nerwowych sytuacji – tuż przed wyjściem okazało się bowiem, że w sukience odkleił się środek przez co Kasia zyskała 3 „cycka”, niemniej przez większość czasu było tak pogodnie, spokojnie i szczęśliwie jak to tylko możliwe. Spędziłam z Kasią i Jej odlotowymi przyjaciółkami cały dzień i przez cały czas miałam wrażenie, że jestem na planie Sex and the City.  Już sam fakt, że zamówiono pizzę przed wyjściem, szampan był pity w ślicznych ( bo kolorowych) kubeczkach, a podróż odbyła się autobusem powinny świadczyć o niebanalnym nastroju jaki panował w dniu ślubu Kasi, Remka i małego Stasia, który dzielnie towarzyszył rodzicom w Kościele. Musimy też wspomnieć o rodzinie i znajomych, którzy wywarli na nas przeogromne wrażenie, urzekli nas swoją otwartością i sympatią. Pozdrawiamy wszystkich serdecznie :)  Dzięki Waszym tańcom i szaleństwie na parkiecie sami w końcu postanowiliśmy wyjść gdzieś potańczyć, zatem moc jest z Wami. Kończąc chcieliśmy podziękować Wam za Waszą przyjaźń, za ogromną siłę przyciągania, za miłość do książek – szczególnie za odkrycie Giffin i Allende (i promise, some day i will make the review on time! i belive i can make it ;D ),  za to że mieszkacie nad nami, za troskę o zdrowy tryb życia (staram się Kasiu, staram!) i za te rzeczy, których słowa nie opiszą (no way). i love u!
Życzymy dużo zdrówka. A, i żeby ludzie czytali książki! A już szczególnie te z wydawnictwa Kasi – www.wydawnictworemi.pl
Zapraszamy na fanpage na Facebooku, gdzie umieściliśmy zdjęcia K&R w stylu vintage. Read more…